Św Brygida Życiorys: 15 Modlitw Św Brygidy, Modlitwa Św Brygidy

  • Pobierz jako:
  • „Jam jest Stworzyciel Nieba i ziemi, Jeden w Bóstwie z Ojcem i z Duchem Świętym. Ja jestem, który do Proroków i Patriarchów mówiłem i którego oni oczekiwali. Dla których pragnienia, według obietnicy mojej, wziąłem Ciało bez grzechu i pożądliwości, wstępując do wnętrzności Panieńskich jak słońce świecące przez kryształ najczystszy; a jako słońce szkło przenikając, żadnej zmazy w nim nie czyni ani obraża, tak i Dziewictwo Panny w przyjęciu Człowieczeństwa mego jest nienaruszone...”

    Św. Brygida - Objawienia Księga Pierwsza - Księga Pierwsza


    Słowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do swej wybranej Oblubienicy najmilszej o potwierdzeniu swego Przezacnego Wcielenia i o zelżeniu, i złamaniu Wiary naszej, i Chrztu, i jak do umiłowania Jego samego wzywa wymienioną Oblubienicę.

    Rozdział 1

    “Jam jest Stworzyciel Nieba i ziemi, Jeden w Bóstwie z Ojcem i z Duchem Świętym. Ja jestem, który do Proroków i Patriarchów mówiłem i którego oni oczekiwali. Dla których pragnienia, według obietnicy mojej, wziąłem Ciało bez grzechu i pożądliwości, wstępując do wnętrzności Panieńskich jak słońce świecące przez kryształ najczystszy; a jako słońce szkło przenikając, żadnej zmazy w nim nie czyni ani obraża, tak i Dziewictwo Panny w przyjęciu Człowieczeństwa mego jest nienaruszone.

    Ja bowiem tak się z ciałem zjednoczyłem, abym Bóstwa nie odłączał. I nie byłem mniejszy w Bóstwie z Ojcem i Duchem Świętym, wszystkim rządząc i wszystko napełniając, choć w Łonie Dziewiczym przebywałem, z Człowieczeństwem. Bo jako jasność nie może być nigdy oddzielona od ognia, tak Bóstwo moje nigdy od Człowieczeństwa nie jest oddzielone, ani nawet przy śmierci. Potem chciałem, aby Ciało moje od grzechu najczystsze za grzechy świata od stóp aż do wierzchu głowy było poszarpane i na Krzyżu przybite. To Ciało co dzień na Ołtarzu jest ofiarowane, aby tym więcej mnie człowiek miłował i dobrodziejstwa moje częściej rozpamiętywał.

    Ale teraz we wszystkim jestem zapomniany, zaniedbany i wzgardzony, i jako Król z własnego Królestwa wygnany, a na to miejsce łotr najgorszy jest obrany i uczczony. A na koniec chciałem mieć swoje Królestwo w człowieku i nad nim według prawa miałem być Królem i Panem, bom go stworzył i odkupił. Lecz teraz wiarę, którą mi na Chrzcie obiecał, złamał, a ustawami moimi i Prawem, które mu podałem, wzgardził. Kocha się w woli własnej, a mnie słuchać pogardza. Nadto i najgorszego łotra, czarta, nade mnie przedkłada i jemu wiarę swoją daje, który prawdziwie łotrem jest, bo duszę człowieka, którą Krwią moją odkupiłem, przez złe poduszczenie i fałszywe obietnice do siebie porywa.

    A nie dlatego ją chwyta, jakoby był potężniejszy nade mną, bo jestem tak mocny, że wszystko mogę jednym słowem. Tak sprawiedliwy też jestem, że nic przeciwko sprawiedliwości nie uczynię, choćby mnie i wszyscy Święci prosili. Ale ponieważ człowiek wolnym rozumem jest obdarzony, dobrowolnie gardząc moim Przykazaniem, czartowi przyzwala. Dlatego słuszna to rzecz, aby człowiek na sobie doznał jego tyraństwa. Bo i sam czart dobry przeze mnie został stworzony, ale przez swą złą wolę upadłszy, jako sługa mój jest na pomstę złych ludzi.

    Ale chociaż teraz tak wzgardzony jestem, jednak tak miłosierny, że którzykolwiek miłosierdzia by mego prosili z pokorą, odpuszczę im, czego się dopuścili i od niezbożnego łotra ich wybawię. A którzy zaś w pogardzie mojej trwać będą, pokażę nad nimi moją sprawiedliwość tak, że słysząc będą drżeć, a którzy doznają, mówić będą: ‘Biada nam, żeśmy kiedy Pana Majestatu do gniewu przywiedli’.

    Ty tedy, Córko moja, którą ja obrałem sobie, do której Duchem moim mówię, miłuj mnie całym sercem, nie jak rodzice córkę albo syna, ale więcej niż co najmilszego na świecie. Bo ja, który cię stworzyłem, członkowi żadnemu nie przepuściłem na mękę dla ciebie. I jeszcze tak miłuję duszę twoją, że drugi raz, gdyby można, dałbym się ukrzyżować. Naśladujże pokorę moją, albowiem ja Król chwały i Aniołów, podło odziany byłem, do słupa nago przywiązany, wszystkie zelżywości i pośmiewiska ponosiłem w uszach moich. Przełóżże wolę moją nad wolę twoją. Albowiem Matka moja, a Pani twoja, od początku aż do końca nigdy nic innego nie chciała, tylko co się woli mojej podobało. Jeśli to uczynisz, wtedy serce twoje będzie w Sercu moim i rozżarzy się miłością moją. A jak suche drzewo od ognia łatwo się zapala, tak dusza twoja będzie zapalona i napełniona ode mnie, i ja będę w tobie, a tak wszystkie rzeczy doczesne staną się tobie gorzkimi i wszelka rozkosz cielesna stanie się tobie trucizną. Odpoczniesz na ramieniu Bóstwa mego, gdzie nie masz żadnej rozkoszy cielesnej, ale wesele i radość duchowa, którymi ucieszona dusza od wewnątrz i na wierzchu pełna jest radości i wesela, i nic innego nie myśli ani pragnie, jak tylko radości które ma. Miłujże tedy mnie, Boga samego, a wszystko otrzymasz, czego pragniesz i będziesz w tym obfitowała. I czyż nie napisano, że olej u wdowy nie ustał, aż Pan Bóg dał deszcz na ziemi według słowa proroka? Ja jestem prawdziwy Prorok, jeśli słowom moim wierzyć będziesz i je wypełnisz, olej i wesele, i radość nigdy ci nie ustaną aż na wieki.”

    Słowa Pana Naszego Jezusa Chrystusa do Córki za Oblubienicę już sobie obranej o Prawdach Wiary Świętej prawdziwej; także też jakie ozdoby i znaki, i chęci powinna mieć Oblubienica względem Oblubieńca swego.

    Rozdział 2

    “Jam jest Stworzyciel Nieba i ziemi, i morza, i wszystkich rzeczy, co w nich są. Ja jestem Jeden z Ojcem i z Duchem Świętym. Nie jako bogowie kamienni albo ze złota urobieni, jak dawniej powiadano, ani też tak liczny, jako natenczas rozumiano, ale Jeden Bóg Ojciec i Syn, i Duch Święty, trojaki w Osobach, jeden w Istocie, wszystko stwarzający, przez nikogo nie stworzony, niezmienny i wszechmocny, trwający bez początku i końca.

    Ja jestem, który się z Panny narodziłem, nie opuszczając Bóstwa, ale je złączyłem z Człowieczeństwem, abym się mógł stać w jednej osobie Synem Bożym prawdziwym i Synem Dziewicy. Ja jestem, który na Krzyżu zawieszony, umarły i pogrzebany byłem bez naruszenia Bóstwa. Bo chociaż według Człowieczeństwa , które sam przybrałem, byłem umarły, to w Bóstwie z Ojcem i z Duchem Świętym Jeden Bóg byłem i żyłem. Ja tenże jestem, który wstałem z martwych i wstąpiłem do Nieba, który i teraz w Duchu moim mówię z tobą.

    Jam cię wybrał i wziąłem sobie ciebie za Oblubienicę, abym ci pokazał tajemnice moje, albowiem tak mi się podoba. A ty też prawem niejakim stałaś się moją, gdyś przy śmierci małżonka swego wolę twoją w ręce moje oddała, gdyś po jego śmierci myślała i prosiła, abyś uboga dla mnie być mogła i chciałaś wszystko dla mnie opuścić, i dlatego należycie stałaś się moją. A tak potrzeba mi było tego, abym cię za tak wielką chęć i miłość opatrznością otaczał. Dlatego biorę cię sobie za Oblubienicę i za jedyną uciechę, jak Bogu przystoi z duszą czystą.

    Do Oblubienicy należy to, aby była gotowa, kiedy Oblubieniec będzie chciał wesele sprawić, aby była słusznie i przystojnie ozdobiona, i czysta. Na ten czas dobrze się oczyścisz, gdy myśleć będziesz o grzechach twoich, jak cię na chrzcie z grzechu Adamowego oczyściłem i ilekroć do grzechów się schylającą odwodziłem i zatrzymywałem cię. Powinna też mieć Oblubienica znaki Oblubieńca swego na sercu, to jest rozważanie i przypatrywanie się dobrodziejstwom i sprawom, którem dla ciebie uczynił: to jest, jak cię zacnie stworzyłem, dając ci ciało i duszę; jak cię zacnie obdarzyłem, dając zdrowie i doczesne rzeczy; jak cię słodko wyprowadziłem, gdy dla ciebie umarłem i dziedzictwo ci przywróciłem, jeżeli je zechcesz mieć. Ma się też zgadzać Oblubienica z wolą Oblubieńca swego. A jakaż jest wola moja? Nie inna tylko abyś mnie miłowała nad wszystkie rzeczy i nic innego nie chciała tylko mnie.

    Jam stworzył dla człowieka wszystkie rzeczy i poddałem je pod nogi jego, a on to wszystko miłuje tylko nie mnie, i nic bardziej nienawidzi jak mnie. Ja mu odkupiłem dziedzictwo, które stracił, ale tak oddalony jest i odwrócony od rozumu, że więcej pragnie honoru przemijającego (który niczym innym nie jest jak pianą morską podnoszącą się jak góra, a w mgnieniu oka wniwecz się obraca) aniżeli godności wiecznej, w której jest wiekuiste dobro.

    Ty tedy, Oblubienico moja, jeśli nic tylko mnie będziesz pragnęła i wszystkimi rzeczami dla mnie pogardzisz, nie tylko synami i rodzicami, ale też honorami i bogactwem, ja tobie dam żołd kosztowny i wdzięczny: nie złoto ani srebro, ale samego siebie za Oblubieńca i za zapłatę, który jestem Królem Chwały. A jeśli się wstydzisz być ubogą i wzgardzoną, zważ, jak Bóg twój uprzedził cię, którego słudzy i przyjaciele opuścili na ziemi, bo nie szukałem przyjaciół ziemskich, ale Niebieskich. A jeżeli się obawiasz i boisz ciężaru i pracy, i słabości, zważ sobie, jak ciężko jest płonąć w ogniu wiecznym. Na co byś zasłużyła, gdybyś tak ziemskiego pana obraziła jak mnie?

    Ja bowiem, chociaż zupełnym sercem cię miłuję, jednak ni w jednym punkciku nie czynię nic przeciwko sprawiedliwości. Zatem jeśliś we wszystkich członkach zgrzeszyła, tak też wszystkimi pokutuj i zadość czyń. Jednak za dobrą wolę i przedsięwzięcie poprawy sprawiedliwość w miłosierdzie przemieniam, odpuszczając cięższe karanie za malusieńką poprawę.

    Dlatego oddaj się chętnie na małą pracę, abyś oczyszczona prędzej mogła przyjść do Niebieskiej zapłaty. Przystoi bowiem Oblubienicy wraz z Oblubieńcem fatygować się pracami, aby z tym większą ufnością z Nim odpoczywała.”

    Czytaj dalej: Objawienia Świętej Brygidy Szwedzkiej

    Święta Brygida Szwedzka Biografia


    Św. Brygida (1303-1373) pochodziła ze Szwecji. Jej życie można podzielić na dwa okresy: pierwszy do 1344 r., tj. do śmierci męża, w którym występuje jako jedna z ważniejszych osobowości żeńskich na dworach i w życiu politycznym swego czasu i drugi, po tej dacie, kiedy to będąc wdową, dokonała przemiany swego życia i była nazywana "Oblubienicą Chrystusa" oraz "Mistyczką Północy".

    Pochodziła z rodu arystokratycznego, była córką Ingeborgi, wywodzącej się z katolickiej rodziny królewskiej Folkungarów, rządzącej Szwecją w latach 1250-1363. Rodzice dali Brygidzie staranne katolickie wychowanie. Sami odbywali liczne pielgrzymki, np. do grobu św. Jakuba w Compostelli czy do Grobu świętego. Było to w owych czasach bardzo niebezpieczne, ale niezwykle rozpowszechnione jako forma zadośćuczynienia za grzechy. Pielgrzymowali też do grobu św. Brygidy w Keldara (Irlandia), gdzie prosili o specjalne łaski dla swojej córki.

    Urodziła się w czerwcu 1303 r. w zamku w Finstad. Ojciec, imieniem Birger, prowadził życie głęboko religijne, uczęszczał często do sakramentów i córka wzrastała w atmosferze pobożności, a nawet mistycyzmu w zdrowej, katolickiej rodzinie. Od wczesnych lat sama zdradzała skłonności do życia mistycznego. Mówi się o jej wczesnym nabożeństwie do Matki Bożej. Może to dlatego, że dość wcześnie (już w 1314 r.) zmarła jej matka ziemska. Wychowywana była dalej przez swoją chrzestną matkę Katarzynę. Od niej właśnie Brygida nauczyła się obowiązkowości i kultury bycia stosownej do ówczesnych czasów i obyczajów stanu. Już w domu swej chrzestnej matki wiele dowiedziała się na temat macierzyństwa i nauki katolickiej w odniesieniu do dzieci nie narodzonych - to pewnie zaważyło na jej postawie dobrej matki i żony.

    Według ówczesnego zwyczaju i tradycji między 14 a 16 rokiem życia została wydana za Ulfa Gudmarssona, syna zarządcy ziemskiego Västergötland. Ulf sprawował urzędową funkcję na dworze szwedzkim, był marszałkiem dworu. Związek Brygidy i Ulfa był przykładnym małżeństwem, przepojonym zasadami życia chrześcijańskiego. Mieli 8 dzieci: 4 chłopców i 4 dziewczynki. Ponieważ każde z dzieci miało wielkie znaczenie w życiu matki i zajmowało odpowiednie miejsce w kształtowaniu się jej świętej osobowości.

    Po urodzeniu ostatniej córki Brygida otrzymała propozycję przeniesienia się na dwór króla Magnusa ze Szwecji. Dwudziestolatek żenił się z Bianką z Dampierre i potrzebował na dwór guwernantki. Zaofiarował Brygidzie stanowisko ochmistrzyni proponując, aby żyła w pałacu, gdzie jej mąż od dawna już sprawował poważne stanowiska. Brygida po przemyśleniu propozycji i po jej przemodleniu przyjmuje urząd. Miała 32 lata i w tym roku obchodziła 19-lecie swego małżeństwa, spędzonego w zamku Ulfa, gdzie urodziło się 8 dzieci. Brygida była bardzo przejęta troską o dzieci. Dwoje najmłodszych, Karol i Birger, kontynuowało naukę z nauczycielem. Benedykt został oddany na naukę do monasteru cysterskiego w Alvastra, podczas gdy najmłodszy Gudmar został z matką i studiował w szkole św. Mikołaja, prawdopodobnie blisko pałacu królewskiego w Sztokholmie. Jeśli chodzi o córki, to najstarsza została wydana za mąż, Katarzyna i Ingeborg zostały oddane do konwentu bernardyńskiego w Risaberg, zaś najmłodsza Cecylia do dominikanek w Skeninge. Trzeba tu dodać, iż w owych czasach wszystkie lub prawie wszystkie konwenty żeńskie były jednocześnie instytucjami wychowawczymi.

    W drodze powrotnej Ulf ciężko się rozchorował. W Arras poczuł się w niebezpieczeństwie śmierci i obiecał Panu dokończyć swe życie w klasztorze, jeśli mu pozwoli ujrzeć ojczystą ziemię i dzieci. Istotnie tak się stało. Po powrocie do Szwecji oboje małżonkowie przeprowadzili faktyczną separację i Ulf wstąpił do klasztoru cystersów w Alvastra. Jednak jeszcze przed separacją rodzina zmieniła się: dwaj najstarsi synowie pożenili się. Ingeborg zdecydowała się zostać jako nowicjuszka w klasztorze w Risenberg, a o rękę Katarzyny poprosił jeden z książąt rodziny królewskiej Edgara z Kyrn, i rzeczywiście ją poślubił. Po takim uregulowaniu swoich spraw Ulf trzy lata spędził w klasztorze. Zmarł w Alvastrze w 1344 r. Brygida cierpiała bardzo z powodu win syna Karola. Chciała bowiem zrealizować swój zamiar oddania się życiu doskonałemu, do którego małżeństwo było przygotowaniem.

    Po śmierci męża Brygida porzuca funkcję ochmistrzyni na dworze w Sztokholmie. Ganiła króla z powodu braków i skandali na dworze, wyrzucała mu marnotrawstwo i nakładanie zbyt wielkich ciężarów na lud. Wieśniacy uciekali się do tego, że nie uprawiali swojej ziemi, aby uciec od nadmiernych podatków, którymi były obciążone płody ziemi. Dopuszczali się także fałszowania pieniędzy. Cała administracja królewska doprowadzała Szwecję do ruiny. Napomnienia Brygidy wzbudziły wielki gniew i urazę - przyjaciele podtrzymywali ją na duchu, zwłaszcza biskup z Aabo. W roku 1346 Brygida położyła pierwszy kamień pod klasztor ufundowany przez nią w miejscowości Valdstena, pod wezwaniem św. Zbawiciela. Miano tam umieścić 60 zakonnic i 25 zakonników - chodziło tu o konwent podwójny, jak te założone przez inną Brygidę z Kildar, które już funkcjonowały w Kościele. Aprobatę tej funkcji otrzymała 5 VII 1370 r. od papieża Urbana V.

    Jej serce i umysł były zaprzątnięte jeszcze poważniejszą troską. Oto od 1342 r. papież Klemens VI (1342-1352) przebywał nie w Rzymie, ale w Awinionie. Był otoczony przepychem arystokratycznym bardziej niż pobożnością. Stworzył wokół siebie dwór złożony z wielu osób, zbudował liczne pałace. Jego wystawne życie zostało brutalnie zagrożone przez epidemię czarnej ospy w 1348 r. Brygida udała się z misją do Klemensa VI, prosiła go i zaklinała, aby zmienił styl życia. Przez papieża była przyjmowana z wielkim szacunkiem. Klemens VI podjął decyzję ogłoszenia drugiego jubileuszu po 1300 roku. Jubileusz ten ściągnął do Rzymu nieprzeliczone tłumy pielgrzymów. Brygidę prześladowała myśl, aby udać się do Rzymu, do miasta, które było przecież stolicą papieską. Musiała jednak zostać, aby się poświęcić rodzinie, która znajdowała się na jej wyłącznym utrzymaniu. Tę matkę rodziny przejmowała bolesna troska o dwoje najstarszych dzieci. Marta straciła męża Sigrida, który zmarł podczas szturmu w swoim zamku Falkenberg, gdzie został ranny w 1346 r. Brygida miała tę radość, że widziała go pojednanym z Bogiem w religii chrześcijańskiej. Karol pozostawał bardziej pod wpływami dworu królewskiego, aniżeli pod opieką beztroskiego króla Magnusa. Wybrany na marszałka dworu (jak jego ojciec), był pochłonięty przez przyjemności i różnego rodzaju pasje, podczas gdy krajowi groziła wojna cywilna i cały kraj przeżywał straszną zarazę. Po śmierci żony Katarzyny szybko się ożenił drugi raz z księżniczką norweską Gizelą. Była piękna i bardzo pobożna, ale i jej nie udało się utrzymać serca niestałego męża.

    Święta Brygida i Święta Katarzyna

    Ku radości Brygidy drugi syn, Birger, zachowywał się godnie, a nawet przykładnie. Brygida odnalazła swoje ideały także w drugiej córce, Katarzynie, również świętej, która ze swym mężem prowadziła życie niemal mnisze w atmosferze cnót chrześcijańskich.

    W 1349 r. Brygida wreszcie zdecydowała się wyjechać do Rzymu. Miała w pielgrzymce licznych współziomków. Czuła się jednak samotnie, gdyż przypomniało jej to odbytą 8 lat temu pielgrzymkę z mężem Ulfem. Zaraz po przybyciu do Rzymu (gdzie jej zaofiarowano mieszkanie u Hugona z Beaufort - była przecież poważną osobistością reprezentującą królestwo Szwecji) Brygida zobaczyła się ze swą córką Katarzyną. W ekstazach, które miewała w drodze do Rzymu Pan obiecał jej zaofiarować "towarzystwo", którego się nie spodziewała. To było właśnie wypełnienie owej obietnicy. Okazało się, że także Katarzyna zapragnęła odbyć pielgrzymkę do Rzymu. Jej mąż nie mógł jej towarzyszyć, ale aprobował wyjazd i dodawał do niego odwagi. Pobyt obu niewiast w Italii przeciągnął się do 20 lat. Katarzyna szybko otrzymała wiadomość o śmierci swego męża.

    Obie niewiasty przebywały w Rzymie od 14 lat, kiedy w pielgrzymce do Grobu apostołów przybyło dwoje dzieci Brygidy: Karol i Birger. Były to czasy, kiedy Urban V (1362-1370) zdecydował się powrócić na krótko z Awinionu do Rzymu. W tym czasie wszyscy czworo zostali przyjęci przez papieża. Pomimo próśb Brygidy i modlitw nieustannych, papież opuścił Rzym. Podczas swego pobytu w Rzymie zaklinała papieży, aby opuścili Awinion i powrócili do Miasta Świętego, siedziby chrześcijaństwa. Nawoływała do porzucenia "permanentnego skandalu ", wystawnego dworu, zaprzestania aktywności politycznej i finansowej, która zajmowała miejsce świętości i reformy Kościoła. Poza tym było wiadomo, że papież znajdował się pod całkowitą kontrolą króla francuskiego i uniwersytetu w Paryżu, który to uniwersytet czuł się "w posiadaniu kluczów chrześcijaństwa" - jak to wyraził Jan de Meung. Tam bowiem zrodził się inny skandal, zwany "schizmą zachodnią", która rozpoczęła się w 1378 r. i podzieliła chrześcijaństwo między dwóch papieży - trwała aż do 1417 r., a więc przeszło 40 lat. Brygida zmarła przed tym powrotem papieża do Rzymu, ale jej córka Katarzyna widziała już jego początki. Katarzyna mogła też oglądać radosne zdarzenie - powrót papieża do Rzymu, tym razem już definitywny, był to bowiem powrót Grzegorza XI (1370-1378). Stało się to, jak wiemy, dzięki działalności innej świętej Katarzyny, córki farbiarza ze Sieny, żarliwej mistyczki, która w 1376 r. złożyła papieżowi wizytę w Awinionie i wymogła tę decyzję. Św. Brygida zmarła 23 lipca 1373 r.

    Po imponującym pogrzebie, który miał miejsce 27 lipca 1373 r., zostawiono jej zwłoki przez wiele dni w domu, gdzie odbierały cześć ludu. W dniu 2 grudnia rozpoczął się triumfalny powrót relikwii do kraju ojczystego. Podróż przebiegała przez Ankonę, Triest, Austrię, Morawy, Polskę, Prusy aż do Gdańska. Po przewiezieniu relikwii przez Bałtyk, 4 kwietnia 1374 r., ciało świętej znalazło się w Valdstena.

    Kanonizacja poprzedzona była powszechną opinią świętości. Życie pobożne i pokutne dało podstawy takiej właśnie powszechnej opinii. Lud przypisywał jej dar znajomości serc, proroctw i cudów. Papież Grzegorz XI, będąc w Awinionie, wydał 13 listopada 1375 r. bullę Saepe a multis accepimus, skierowaną do episkopatu szwedzkiego a zezwalającą na przeprowadzenie procesu kanonizacyjnego. Proces był prowadzony na temat opinii świętości życia oraz cudów. Był kontynuowany przez następcę papieża Grzegorza XI, Urbana VI (1378-1389). Ostatecznie, po długich dochodzeniach, 7 października 1391 r. papież Bonifacy IX (1389-1404) ogłosił jej kanonizację bullą Ab origine mundi. Tymczasem antypapież Jan XXIII (1410-1415) ogłosił ją także ze swej strony świętą. Dlatego papież Marcin V (1417-1431) potwierdził kanonizację Brygidy bullą Excellentium principum z 1 lipca 1419 r. Kult świętej rozwinął się bardzo szeroko w Szwecji, Rzymie, Neapolu i w zakonie sióstr brygidek. Szczególne formy kultu to różaniec św. Brygidy.

    Charakteryzując duchowość św. Brygidy, na pierwszym miejscu należałoby postawić ogromne bogactwo przeżyć duchowych oraz wielką pracowitość. Dni przepędzała na trzech czynnościach: studiowaniu, modlitwie i pisaniu. Studiowała szczególnie język łaciński, w którym spisywała swoje objawienia. Życie religijne koncentrowało się wokół modlitwy i wizytowania różnych kościołów oraz sanktuariów, a to w celu uczczenia świętych, zyskania odpustów i uproszenia łaski nawrócenia dla grzeszników. W modlitwie potrafiła trwać bardzo długo, przeżywając stany mistyczne, zwłaszcza w ważniejszych miejscach związanych z życiem Chrystusa, apostołów i innych świętych. Z modlitwą szła w parze pokuta, szczególnie praktykowana w piątki, dla uczczenia Męki Pańskiej. W żywotach tej świętej możemy spotkać opisy przeróżnych umartwień. Oprócz osobistych praktyk pobożności Brygida była oddana całą duszą apostolatowi zarówno na polu politycznym, jak i społecznym. Jej wysiłki, aby skłonić papieży do powrotu z Awinionu do Rzymu, da się porównać tylko z tymi, które czyniła inna święta, a mianowicie Katarzyna ze Sieny. Oddawała się dziełom miłosierdzia, pracowała nad odnową liturgiczną i moralną odnową obyczajów - nie tylko ludu, ale i królów i polityków. Jej życie duchowe obfituje w przeróżne wizje i objawienia mistyczne. Zostały one przez nią spisane w tomie zwanym Objawienia. Stanowią nie tylko pomnik mistycyzmu jej głębokiej i szlachetnej duszy, ale także dzieło literackie.

    Na ogół biografowie opisują tradycyjne formy pobożności przyjęte w tamtym czasie, najczęściej zbliżone do duchowości zakonnej. Są to pielgrzymki do miejsc świętych, posty, czuwania, długie modlitwy. Mało miejsca poświęca się najistotniejszym cechom jej duchowości: macierzyństwu, życiu rodzinnemu, wychowaniu potomstwa w duchu nauki chrześcijańskiej. Właśnie odkrycie tych cech jej duchowości jest najistotniejsze dla zrozumienia jej świętości jako człowieka świeckiego, zanurzonego w codzienność, w otaczający ją świat. To jej zaangażowanie w sprawy Kościoła, mimo przebywania w świecie i w małżeństwie.

    Czytaj dalej: Objawienia Świętej Brygidy Szwedzkiej
    www.todosjesus.info
    Free DVDs, Articles & Books
    FREE DVDs & VIDEOS
    WATCH & DOWNLOAD ALL OUR DVDs & VIDEOS FOR FREE!